Co dalej?

Obecna sytuacja na rynku elektroniki jest dość specyficzna. Z jednej strony, pandemia nadal wpływa na zwiększony popyt, z drugiej – problemy związane z produkcją sprzętu ograniczają podaż, a inflacja kurczy budżety konsumentów. W tej sytuacji, wprowadzenie zmian w opłacie reprograficznej i, w jej konsekwencji, podwyżka cen sprzętu mogą źle wpłynąć na rynek, jeszcze bardziej ograniczając możliwości zakupowe konsumentów.

Wzrost popytu i sprzedaż

„Stały wzrost sprzedaży urządzeń elektronicznych spowodowany jest przede wszystkim szybkim rozwojem branży. Stale pojawiają się nowe rozwiązania technologiczne, dzięki którym nasze codziennie życie staje się łatwiejsze, a możliwości jeszcze większe. W ostatnim czasie do wzrostu popytu przyczyniła się także sytuacja związana z pandemią i wynikająca z tego przyspieszona digitalizacja codziennego życia. W związku z ograniczeniami, konsumenci przenieśli swoje biura i sale lekcyjne do domów. Urządzenia i akcesoria niezbędne do nauki lub pracy zdalnej nadal cieszą się dużą popularnością. Wielu konsumentów zmieniło swój styl życia, pracy i komunikacji. Wsparciem są nowe technologie. Oprócz, wydawałoby się, standardowych urządzeń jak smartfony, laptopy, kamerki czy myszki, widzimy duży wzrost zainteresowania sprzętem AGD, RTV czy gamingiem. Przebywając więcej czasu w domu w naturalny sposób następuje uzupełnienie potrzebnych sprzętów czy wymiana na nowocześniejsze, bardziej niezawodne, energooszczędne. Użytkownicy nowych technologii wykazują również rosnące zainteresowanie usługami związanymi z użytkowaniem sprzętu. Oczekują wsparcia przy instalacji i sprawnej opieki serwisu, dlatego coraz częściej decydują się na powierzenie fachowcom przygotowania urządzania do pracy oraz zabezpieczenia go zgodnie z własnymi potrzebami. Z tego względu oferujemy naszym klientom nie tylko produkty, ale kompleksowe rozwiązania, które pozwalają od razu cieszyć się zakupionym sprzętem. Ten trend będzie się utrzymywał.”
Wojciech Wieroński - CFO MediaMarktSaturn Polska
Wojciech Wieroński
Dyrektor Zarządzający ds. Finansów w MediaMarktSaturn Polska

Jak wskazuje Wojciech Wieroński, wzrost sprzedaży napędza nie tylko sytuacja pandemiczna, ale także sama technologia i jej dynamiczny rozwój. W 2020 roku na znaczeniu zyskał kanał sprzedaży online, choć, jak wynika z badania przeprowadzonego przez BrandsIT, sprzedaż stacjonarna wciąż jest bardzo istotna dla konsumentów, mimo, że już niewielu z nich decyduje się kupować wyłącznie stacjonarnie. Trend ten potwierdzają dane prezentowane przez Rzeczpospolitą, według których liczba sklepów z elektroniką spada i w 2020 roku wyniosła 3900 wobec 4400 w 2017 roku. Wzrasta natomiast udział e-commerce w sprzedaży elektroniki, który wynosił w ostatnim kwartale 2020 roku 31% (wzrost o 9 p.p. r/r).

Według danych Rzeczpospolitej, obroty sklepów ze sprzętem elektronicznym wzrosną o ok. 2 mld zł do 18,8 mld zł w 2021 roku z poziomu 16,4 mld zł. Mimo, że wzrost wydaje się znaczący, to nie dorównuje poziomowi przychodów ze sprzedaży z 2019 roku, wynoszącymi wówczas 20,4 mld zł.

Jeśli chodzi o popyt, konsumenci są szczególnie zainteresowani sprzętem do pracy i nauki. Szczególny wzrost sprzedaży uwidacznia się w kategorii komputerów, szczególnie tych najtańszych. Jest to wynik konieczności zakupu sprzętu do pracy i nauki oraz dużej wrażliwości konsumentów na cenę.

Wzrost cen

A ceny z pewnością ulegną zmianie. Według prognoz Rzeczpospolitej, należy liczyć się z wzrostem 10-12 proc. Główną przyczyną wzrostów cen elektroniki są podwyżki cen stali, komponentów i transportu, a sytuację pogarsza brak wyrobów na rynku, przez co nie działa konkurencja cenowa. Jak wskazuje Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska, cytowany przez „Rz”, na wzrosty wpływa także presja na podwyżkę wynagrodzeń, co zwiększa koszty, które musi pokryć zwiększony przychód ze sprzedaży.

Czynnikiem, który z pewnością wpłynie na ceny jest także inflacja, której wzrost nie zwolni jeszcze przynajmniej przez kilka miesięcy, ale może się utrzymywać nawet do roku po podwyżce stóp procentowych. W tej sytuacji wprowadzenie zmian w opłacie reprograficznej, która spowoduje kolejny wzrost cen wydaje się być pomysłem wyjątkowo nietrafionym w czasie i szkodzącym nie tylko rynkowi, ale również konsumentom. To właśnie kieszenie konsumentów najmocniej odczują zmiany i to nie tylko w zakresie cen sprzętu elektronicznego, bo warto pamiętać, że obecnie drożejąca energia, paliwo i wzrost płacy minimalnej spowoduje m.in. wzrost kosztów produkcji i sprzedaży żywności. Z perspektywy konsumentów, wpłynie to na wzrost wartości wydatków, których nie da się uniknąć.

Start typing and press Enter to search