Czym jest opłata reprograficzna?

Opłata reprograficzna to opłata uiszczana w ramach rekompensaty za straty, które ponoszą właściciele praw autorskich do utworów za możliwość ich odtworzenia na tzw. prywatny użytek. Opłatę uiszczają producenci i importerzy sprzętu mogącego służyć do kopiowania i odtwarzania tychże utworów.

W Polsce opłata reprograficzna funkcjonuje od lat, jednak pobierana jest od sprzętów, które w pewnej części wyszły z użytku, jak np. nagrywarka płyt CD, zestawy wieżowe, magnetowidy. Obecnie jest pobierana w wysokości do 3%, a uprawnione do jej pobierania są organizacje zrzeszające artystów: ZAiKS, SAWP oraz ZPAV. Jak wskazuje MKDNiS, zakres opłaty reprograficznej odpowiada nie tylko kwestii zrekompensowania strat za odtworzenia utworów na własny użytek, ale także stanowi formę wynagrodzenia za zwiększenie popytu na urządzenia, spowodowane możliwością korzystania z utworów.

Zmiany

Rząd planuje zmienić zapisy ustawy dotyczącej opłaty reprograficznej. Planowane jest zwiększenie ilości sprzętów, na jakie nakładana jest opłata. Listę mają zasilić m.in. komputery stacjonarne, przenośne, dyski SSD. Początkowo do listy były dodane smartfony, jednak po czasie zostały one usunięte, przez co popularna nazwa opłaty “podatek od smartfonów” straciła sens.

Poza tym, w planach rządu jest zwiększenie wysokości pobieranych opłat do najwyżej 4%. Zmienić ma się także sposób pobierania opłaty. Zgodnie z nowym rozporządzeniem, za ściągalność opłaty reprograficznej ma być odpowiedzialny urząd skarbowy, wskazywany jako instytucja o większej skuteczności ściągalności opłat niż organizacje zrzeszające artystów.

Obecnie obowiązek uiszczenia opłaty to moment sprzedaży sprzętu. W nowym brzmieniu, opłata reprograficzna ma objąć “wprowadzenie na rynek krajowy”. Opłata obejmie więc leasing i dzierżawę. Oznacza to znaczne powiększenie liczby podmiotów, które będą miały obowiązek uiszczenia opłaty, do których będą się zaliczały nawet osoby fizyczne, prowadzące działalność gospodarczą, które zakupią sprzęt na własny użytek poza granicami Polski. Podmioty zobowiązane do uiszczania opłaty, będą wpłacać środki odpowiednie do wielkości sprzedaży sprzętu objętego opłatą na specjalny mikrorachunek co kwartał oraz będą wypełniać odpowiedni dokument.

Lista urządzeń, które mają zostać objęte nową opłatą reprograficzną:

Zestaw urządzeń audio lub audio-wideo z funkcją nagrywania lub odtwarzania nośników zewnętrznych

4%

Radio z funkcją nagrywania lub odtwarzania nośników zewnętrznych

4%

Odtwarzacz audio lub audio-wideo z funkcją nagrywania lub odtwarzania nośników zewnętrznych

4%

Inne urządzenie audio lub audio-wideo z funkcją nagrywania lub odtwarzania nośników zewnętrznych

4%

Komputer stacjonarny

 

4%

Nagrywarka CD, DVD, BluRay i podobne urządzenia

4%

Komputer przenośny (w tym laptop, netbook, notebook), tablet i podobne urządzenia

4%

Telewizor z funkcją nagrywania lub odtwarzania nośników zewnętrznych

4%

Dekoder telewizji cyfrowej z funkcją nagrywania

4%

Odtwarzacz wideo lub audio-wideo z funkcją nagrywania lub odtwarzania nośników zewnętrznych

4%

Komputerowy nośnik pamięci masowej (dysk twardy, SSD i podobne nośniki)

4%

Przenośny elektroniczny nośnik pamięci (pendrive, karta pamięci i podobne nośniki)

4%

Zapisywalna płyta optyczna (płyta CD, DVD, BluRay i podobne nośniki)

4%

Zapisywalny cyfrowy nośnik pamięci wideo (kaseta, taśma i podobne nośniki)

4%

Maszyny skanujące albo kopiujące w ilości od 0 do 1 kopii albo skanów na minutę

4%

Maszyny skanujące albo kopiujące w ilości od 0 do 1 kopii albo skanów na minutę

4%

Maszyny kopiujące albo skanujące w ilości od 100 kopii albo skanów na minutę

2%

Czytniki książek elektronicznych e-book, plików PDF i podobne urządzenia

2%

Cyfrowe aparaty fotograficzne z niewymienialnymi obiektywami

2%

Papier kserograficzny

1%

Opłata, nie podatek

Rząd sprzeciwia się nazywaniu opłaty reprograficznej podatkiem, wskazując na definicję podatku jako daniny na rzecz budżetu państwa lub budżetu samorządu terytorialnego. Opłata reprograficzna trafia do organizacji pozarządowych, dlatego nie może być nazwana podatkiem. Jednak warto zaznaczyć, że opłata jest obowiązkowa, nakładana przez Państwo, ma być ściągana przez urząd skarbowy, a brak jej uiszczenia grozi nałożeniem kary. Zatem nazywanie tej opłaty podatkiem jest po części uzasadnione, ponieważ, z perspektywy podmiotu, na którego zostanie nałożona, jej opłacenie niczym nie różni się od obowiązkowych świadczeń na rzecz Państwa, płaconych na codzień przez obywateli. Wyjątek w tej kwestii stanowi przeznaczenie opłaty. Dla przedsiębiorstw oznacza to dodatkowy koszt, nie wnoszący korzyści do działalności.

Do kogo trafią pieniądze?

Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, które jest inicjatorem zmian w zakresie opłaty reprograficznej, chce, aby wpływy z opłaty były wyższe i wsparły polskich artystów, z których, wg danych ministerstwa, 30% zarabia poniżej najniższej krajowej. Jak wskazuje MKDNiS, wiele spośród nich pracuje w ramach umowy o dzieło lub “na czarno”. Taka forma pracy uniemożliwia opłacanie ZUS.

Ministerstwo w projekcie ustawy o zawodzie artysty proponuje, aby utworzony został Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych, który będzie miał na celu m.in. dopłacanie do składek emerytalnych i zdrowotnych artystów. Fundusz ma zostać zasilony przez zwiększone wpływy z opłaty reprograficznej, gwarantem dopłat ma być budżet państwa. MKDNiS prognozuje, że wpływy z opłaty do organizacji zrzeszających artystów, np. ZAIKS, nie zmniejszą się.

Opłata reprograficzna a prawo europejskie

Co jest nie tak?

Największym zarzutem dla opłaty reprograficznej w nowym brzmieniu jest pogorszenie sytuacji polskich dystrybutorów sprzętu na rzecz zagranicznych podmiotów, które docelowo mogą skorzystać na zmianach w opłacie reprograficznej w Polsce, o czym mówi samo Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu twierdząc, że polscy importerzy nie mogą podnieść cen w obawie przed ucieczką polskich konsumentów do zachodnich konkurentów, o czym więcej tutaj. Poza tym, obecny projekt nie zakłada wyraźnego rozróżnienia między użytkiem prywatnym, a zakupem sprzętu do firmy, co jest niezgodne z orzecznictwem TSUE, o czym mówi Julian Wypasek, Radca prawny, Kancelaria Prawna GFP Legal.

„Opłata reprograficzna to kompromis między sprzecznymi interesami twórców, którzy z powodu korzystania z ich utworów bez opłat doznają uszczerbku finansowego, a interesami osób, które za darmo konsumują treści w ramach dozwolonego użytku osobistego. Z art. 5 ust. 2 lit. b dyrektywy nr 2001/29/WE wynika wprost, że tzw. dozwolony użytek prywatny dotyczy tylko osób fizycznych i obejmuje tworzenie kopii wyłącznie w celach prywatnych. Zatem nie może być mowy o dozwolonym użytku i będącej jego konsekwencją rekompensacie dla twórców w postaci opłaty reprograficznej w przypadku administracji publicznej czy przedsiębiorstw, co potwierdza orzecznictwo TSUE. Trybunał już raz orzekł, że stosowanie opłaty reprograficznej bez rozróżnienia, czy dany sprzęt lub nośnik trafia do osoby fizycznej, czy też do innych podmiotów, stoi w sprzeczności z ww. przepisem. Z uwagi na trudności z poborem tej opłaty, wyjątkowo dopuszczalne jest jej naliczanie od każdego wprowadzanego na rynek sprzętu, jednak w takim wypadku przepisy krajowe powinny przewidywać mechanizm zwrotu nienależnie pobranej opłaty (wyrok C-521/11). Zgodnie z zasadą prounijnej wykładni prawa, w przypadku nieprawidłowej implementacji dyrektywy do porządku krajowego, podmioty prywatne mogą powoływać się na jej przepisy wprost. Sąd Najwyższy w wyroku z 19.10.2012 r. sygn. akt III SK 3/12 przyjął, że obowiązek prounijnej wykładni niezgodnego z prawem unijnym przepisu sięga tak daleko, że sąd krajowy może go nie zastosować i w jego miejsce zastosować inny przepis, który będzie zgodny z dyrektywą lub którego wykładnia taką zgodność pozwoli uzyskać. Jeżeli projekt nie zostanie uzupełniony o mechanizm zwrotu nienależnie pobranej opłaty, można zakładać, że przedsiębiorcy wprowadzający elektronikę w sektorze B2P i B2B podejmą próbę kwestionowania nowych obowiązków związanych z opłatą reprograficzną i będą wchodzić w spory sądowe z administracją skarbową, która ma być odpowiedzialna za pobór tej opłaty.”
Julian Wypadek, GFP Legal
Julian Wypasek
Radca prawny, Kancelaria Prawna GFP Legal

Start typing and press Enter to search